38. Nasz pierwszy własny kawałek podłogi
- Gracjana Pawlak
- 22 lis 2025
- 1 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 16 gru 2025
Dzięki pomocy Pitera spod Wrocławia (Affik Lokalny Stolarz - polecamy z całego serca!) na naszym podwórku stanął piękny, drewniany, zadaszony taras. Takie miejsce do tańca i różańca. Do naszych wieczornych spotkań społeczności, kręgów wszelkiej maści, a nawet warsztatów! Przestrzeń po prostu zachwycająca, wśród zieleni, z widokiem na morze i góry.
Kiedy jeszcze powstawała, a był właśnie dzień moich urodzin, Edyta zrobiła dla mnie to oto piękne szmaragdowe serduszko, jako znak inicjacji naszego Królestwa! Kiedy pobędziesz z nami w Domu otrzymasz podobne serduszko na pamiątkę pobytu u nas i jako amulet przypominający Ci, że ❤️ Dom Mocy znajduje się w Twoim sercu 🩵

A nasz taras powstawał tak:
Obok zrobiliśmy również miejsce na ognisko i spędzamy przy nim chłodniejsze już jesienne wieczory.
Notabene, do Hiszpanii zawitał bardzo zimny front jakiś nie wiadomo skąd i jest teraz dużo chłodniej niż zwykle o tej porze roku!!













Komentarze